Przejdź do treści

O nas

Strapiony Konsultant – a któż to taki? I czemu, zamiast zajmować się czymś pożytecznym, bloga prowadzi i na domiar złego namawia innych do poświęcania ich cennego czasu na czytanie tych strapionych myśli ulotnych? Strapiony jest, bo na rynku inwestycji budowlanych źle się dzieje. Z waloryzacją same problemy, z nowym prawem zamówień publicznych podobnie. Co niektórzy wykonawcy nie chcą kontynuować robót, a zamawiający coraz więcej dokładać muszą do budżetów. Zasadniczo taka sytuacja powinna cieszyć Inżynierów Konsultantów, bo im gorzej dla zamawiających i wykonawców, tym lepiej dla nich – pracy im nie zabraknie. A Strapiony jest bo mimo wszystko wierzy, że można zmienić relacje i praktyki na lepsze. Że z absurdami rzeczywistości da się walczyć. I wreszcie, że może inni także to zauważają i podzielą się swoimi spostrzeżeniami.

Ten blog jest dla tych, którzy nie chcą biernie się przyglądać i stać z boku. Dla tych, którzy wierzą, że dobre praktyki i złote zasady w realizacji inwestycji nie pozostaną tylko pustą zbitką słów i fatamorganą. Dla tych, którzy rozumieją, że na poziomie kwantowym rzeczywistość nie istnieje, dopóki nie zacznie się jej obserwować. I którzy chcą pójść krok dalej poza samo obserwowanie…

A więc dla wszystkich wytrwałych i cierpliwych Inżynierów Konsultantów, którzy bacznie obserwują i opisują budowlaną rzeczywistość, ufając, że będzie to miało wpływ na jej intencjonalne kreowanie.